Ostatnio nie mam humoru na zajęcie się czymkolwiek, czas jednak dołożyć kolejną cegiełkę w tej mojej małej muzycznej przestrzeni. Skoro są wakacje to myślę że połączenie alternatywnego rocka i stonera w wydaniu austriackim będzie jak najbardziej pasowało. Co ciekawe na wokalu mamy panią. Jeśli komuś przypada do gustu chociażby Queens of The Stone Age z albumu Rated R, to Sahara Surfers też powinna mu podejść. Zespół jak na razie wydał tylko jedną epkę która jest mocno średnia, ale to bardzo przyjemny materiał właśnie na wakacyjne chwile. Potencjał myślę jest.
http://www.myspace.com/saharasurfers
W przeciągu 2 - 4 dni powinienem zająć się czymś konkretniejszym. :) Możliwy mały poślizg gdyż jak już pisałem mam złe dni ostatnio, ale powinienem się zmotywować. Pozdrawiam.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarze:
Prześlij komentarz